A dzisiaj efekty ze zdjęć z Natalią. Zrobiłyśmy je jeszcze przed moim wyjazdem z Weroniką, ale niestety nie zdążyłam dodać ich na bloga, więc czekały wiele dni na pokaz światłu dziennemu. To były moje pierwsze tak długo robione zdjęcia (w sumie około 5h) , ale w żadnym wypadku niemęczące. Natalia ma niesamowitą, oryginalną urodę, a bladą cerę uwielbiam, więc mam nadzieję, że moja modelka nigdy się nie opali xd. Ponieważ nasze spotkanie trwało tak długo, łatwo się domyślić, że zrobiłam ogrom zdjęć, w związku z czym podzieliłam je na dwa posty. Pierwsza część dzisiejsza, utrzymana bardziej w tonacjach zimnych ze względu na znalezione przez nas polne kwiaty (jasieniec piaskowy). Bardzo chciałyśmy podbić nimi kolor oczu Natalii, więc powtykałyśmy je ostatecznie w kłosa, którego swoją drogą udało mi się zapleść. A uwierzcie mi, robiłam go pierwszy raz, nie mówiąc już o bardzo pomocnym w tej chwili wietrze. Jednak wszystko wyszło tak jak zamierzałyśmy. Ja z Natalą jesteśmy zadowolone, ale ostateczną ocenę zostawiam Wam!
Widzimy się w następnym poście.
Aleksandra.


Natalia ♥
OdpowiedzUsuń<3
UsuńDla mnie to za długo robić zdjęcia przez 5 godzin ;) Niesamowite zdjęcia :) A te kwiaty super wyglądają we włosach :3
OdpowiedzUsuńhttp://girl-in-your-world.blogspot.com/
Dziękujemy :)
UsuńPo efektach widzę, że poświęcenia tak długiego czasu się opłacało. Natalia świetnie pozowała i muszę przyznać, że naprawdę jest prześliczna. Również gratulację należą się Tobie, bo przecież tak urocze zdjęcia nie zrobiły się same. Z niecierpliwością czekam na kolejne posty, ponieważ jestem i ciekawa drugiej części fotografii, a także relacji z pobytu na tym obozie:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, życzę dalszych sukcesów w blogowaniu i zapraszam do siebie.
http://aguuuszka.blogspot.com/
PS Jeżeli spodoba Ci się mój kącik internetu to zachęcam cieplutko do obserwacji. :)
Dziękujemy bardzo i chętnie do Ciebie zajrzymy :)
UsuńNaprawdę świetne zdjęcia! Pozdrawiam i zapraszam do siebie :)
OdpowiedzUsuńhttp://mleko-z-pomaracza.blogspot.com